15 49.0138 8.38624 1 1 4000 1 http://beautyblog.pl 300

Elseve Arginine Resist X3 Light – czy rzeczywiście działa?

Cześć dziewczyny
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją zestawu L’Oreal Elseve. Jestem włosomaniaczką chyba od zawsze. Pamiętam jak po Komunii, moja mama ścięła mi pasma i wtedy się zaczęło. Już następnego dnia chciałam żeby ich długość wróciła. Od tamtej pory je zapuszczałam i dbałam najlepiej jak potrafiłam. Teraz mogę się poszczycić długą i błyszczącą fryzurą. Ale tylko ja wiem, ile mnie to kosztowało. Nie mam swojego jednego sprawdzonego szamponu czy odżywki. Co jakiś czas próbuję czegoś nowego. Tak było i tym razem.

Gdy skończyły mi się kosmetyki do pielęgnacji włosów, udałam się do pobliskiego hipermarketu w poszukiwaniu czegoś nowego. Moją uwagę przykuł „Arginine Resist X3 Light” marki L’Oreal. Muszę przyznać, że kluczową rolę odegrało pierwsze wrażenie. Po prostu bardzo podoba mi się kolorystyka produktów. To połączenie czerni z mocnym różem. Fajnie to wygląda, a do tego działanie jest w sam raz dopasowane do moich potrzeb.
Szampon i odżywka są przeznaczone do włosów cienkich, które się przetłuszczają. Dla mnie to idealne połączenie. Skład się opiera na Argininie, co jest dodatkowym plusem. Za cały zestaw zapłaciłam 24 zł, dla mnie to całkiem przystępna kwota.

Zacznę od recenzji szamponu. Konsystencja jest całkiem fajna, taka kremowa. Zapach przypomina kwiaty, ale co najlepsze, utrzymuje się na włosach przez cały dzień. Dużym plusem jest łatwe pienienie się kosmetyku, co sprawia, że produkt długo nam posłuży. A jego działanie? Powiem tak, dobrze myje pasma i ułatwia ich rozczesywanie. Nie zauważyłam jakiejś wielkiej poprawy kondycji włosów. I niestety uważam, że jak na szampon do fryzur przetłuszczających się, to za słabo działa.

Odżywka ma formułę bez spłukiwania. Powiem szczerze, że ja za takimi nie przepadam. Za bardzo obciążają włosy i niestety w tym przypadku też tak jest. Za to plusem może być dwufazowość kosmetyku. Na górze jest przezroczysty płyn, a na dole różowy. Łatwo je wymieszać. Działanie, które ja zauważyłam, to proste rozczesywanie pasm. Wreszcie nic mnie nie ciągnęło. Dodatkowy plus daję za delikatny zapach.

Powiem Wam dziewczyny tak: zestaw jest fajny, ale nie oczekujcie po nim cudów. Zadba on o czystość włosów i pomoże w rozczesywaniu. Nie wiem czy to mało, czy wystarczająco. Dla mnie jest ok. Myślę, że możecie go wypróbować i same sobie wyrobić zdanie. Jeśli się zdecydujecie, to dajcie znać, jak się spisał na waszych włosach.
Buziaki

nanoil z witaminą c serum
Poprzedni wpis
Serum do twarzy Nanoil. Witamina C, dzięki której pożegnałam przebarwienia!
Następny wpis
Stemple na paznokciach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

chloe